Dowcipy - szczyty
Szczyt samotności: Wesz na łysej głowie.
Szczyt sadyzmu: Wylać pijakowi całą flaszkę na pieluszkę Pampers.
Szczyt roztargnienia: Zgubić się w tłumie i przekazać policji swój rysopis.
Szczyt podobieństwa: Namalować sobie taki portret, przy którym można się golić.
Szczyt pecha: Przepłynąć całe morze i utonąć trzy metry od brzegu.
Szczyt ostrożności: Chodzić po ulicy na rękach, żeby nie dostać dachówką w łeb.
Szczyt odwagi: Nadepnąć batmanowi na nogę i powiedzieć, że zaraz dostanie jeszcze w pysk.
Szczyt namiętności: Tak ścisnąć słup telegraficzny aż panienka w centrali orgazmu dostanie.
Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.
Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.
Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie figę.
Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.