Dowcipy o Małyszu
Rozmawia dwóch złodziei:
- Ty, na następny skok zabierzemy tego Małysza. Słyszałem, że jest niezły.
Wchodzi Małysz do baru. Barman pyta.
- Może piwo, panie Adamie?
- Nie, dziękuję, muszę już lecieć.
- Dlaczego Małysz ma kolczyk w uchu?
- Żeby zrównoważyć ciężar zegarka.
Dlaczego Adam na pewno wygra ze Schmidtem?
Bo jeszcze się nie zdarzyło, żeby krowa dała radę bykowi (Milka i Red Bull).
Tuż przed skokiem do Małysza dzwoni telefon.
- Halo, mówi Martin Schmitt.
- Nie chce mi się z tobą gadać...
- Jakie są objawy przeziębienia u Małysza?
- Skacze mu temperatura.
- Dlaczego Małyszem zajmują się trzy osoby:
trener, fizjolog i psycholog?
- Pierwszy mówi mu, jak ma skakać, drugi mówi mu, jak ma ćwiczyć, a trzeci uczy go, jak ma sobie radzić z samotnością w czasie lotów.
Co maja wspólnego stacja kosmiczna MIR i Adam Małysz?
Jedno i drugie nie wiadomo gdzie spadnie.
Adam Małysz w trakcie skoku:
- Halo! Wieża!! Kończy mi się pas!!!
Co Małysz zrobi, jak mu się skończą pieniądze?
-Skoczy na bank.
Co planuje Małysz latem? - Przelot nad Atlantykiem.
Mówi jaskółka do jaskółki:
- Jutro będzie pogoda, bo Małysz wysoko lata.